Udane Walentynki — zasady savoir-vivre na romantycznej kolacji

Walentynkowy wieczór z ukochaną osobą może przyprawić o miłosny zawrót głowy. Łatwo nam wtedy zapomnieć o zasadach dobrego wychowania na przykład podczas romantycznej kolacji. Pozytywne wrażenie warto robić nie tylko na pierwszej randce. Zatem w trakcie wspólnego posiłku pamiętajmy o stosowaniu wytycznych savoir-vivre’u. A przynajmniej przestrzegajmy tych najważniejszych.

Kto pierwszy wchodzi do restauracji?

Może nam się wydawać, że to kobieta zawsze i wszędzie ma pierwszeństwo. Jednak prawdziwy gentleman powinien znać odstępstwo od tej reguły. Przy wejściu do restauracji to mężczyzna pierwszy przekracza próg. Za kelnerem prowadzącym nas do stolika role już się odwracają — teraz to pani idzie przodem. Gdy dotrzemy na miejsce biesiadowania, usiądźmy wyprostowani, nie też zakładajmy nogi na nogę. Łokci nie opierajmy na stole, a brody na dłoniach. Inaczej sprawimy wrażenie, że jesteśmy znudzeni.

Co zrobić z serwetką?

W eleganckiej restauracji na stoliku będą leżały serwetki dla gości. Wielu z nas często nie wie, co należy z nimi zrobić. Jedno jest pewne — nie możemy ich po prostu zostawić. Serwetek używa się w trakcie posiłku. Rozłóżmy więc materiał na kolanach, żeby ochronił ubranie przed zachlapaniem. Zapomnijmy jednak o wkładaniu serwetki za kołnierz lub w inne dziwne miejsca, na przykład mankiety koszuli. Kiedy będziemy wstawać do toalety, odłóżmy serwetkę na krześle. A gdy skończymy jeść, połóżmy tkaninę po prawej stronie talerza. Jeżeli korzystaliśmy z papierowych serwetek, nie oddawajmy ich zgniecionych na talerzu. Taka “dekoracja” to widok wyjątkowo nieestetyczny.

Kiedy można zacząć jeść?

Z rozpoczęciem posiłku czekajmy, aż nasz towarzysz lub towarzyszka dostanie swoje danie. Jeśli zamówiliśmy jedną potrawę, a nasz współbiesiadnik dwie, kelner zapewne zaproponuje nam przystawkę lub aperitif, czyli lekki alkohol. Danie główne zostanie podane w tym samym momencie obojgu gościom. W trakcie posiłku lub oczekiwania możemy swobodnie rozmawiać. Ale na pewno nie tak, żeby słyszała nas cała restauracja. Darujmy sobie także żarty opowiadane z pełnymi ustami. Możemy wybuchnąć śmiechem, zakrztusić się albo wypluć na gościa to, co mamy w buzi. Nie gestykulujmy zbyt mocno, bo możemy strącić sztućce, zastawę lub wylać napoje na obrus. Narobimy hałasu i bałaganu, a część jedzenia może wylądować na naszym ubraniu.

Jak używać sztućców?

Każdy z nas umie się posługiwać nożem i widelcem, ale w restauracji obowiązują pewne istotne reguły. Sztućców może być dużo więcej poza nożem, widelcem, łyżką i zestawem do deseru. Jeśli mamy problem z tym, po który komplet sięgnąć najpierw, wybierzmy ten najbardziej oddalony od talerza. Zasada jest taka, że właśnie nim należy jeść pierwszy podany posiłek. I teraz mała podpowiedź — samym widelcem jemy potrawy mączne, kasze, warzywa i siekane mięso, za to pieczyste w kawałku kroimy już nożem. Ryby nie jemy dwoma widelcami, ale widelcem z trzema ząbkami i specjalnym szerokim nożem. Jeśli trafi się nam ość, dyskretnie wyjmujemy ją palcami.

Gdy jemy, podnosimy sztućce do ust, zamiast sami pochylać się do łyżki czy widelca. Jedząc zupę, nabieramy jej niepełną łyżkę i nigdy nie pijemy jej końcówki z talerza! Możemy jedynie lekko przechylić talerz i wybrać jej jeszcze odrobinkę. Nigdy nie siorbiemy, mlaskamy ani nie rzucamy się na jedzenie. Sztućce trzymamy bliżej końców i nie machamy nimi na lewo i prawo. Kiedy na chwilę przerywamy jedzenie, nasze „przyrządy” powinny spoczywać na talerzu i nie opierać się o stół.

Pieczywo i dekoracje — jak z nimi postępować?

Pieczywo jemy codziennie, ale spożywanie go w restauracji to zupełnie inna bajka niż domowe kanapki. Chleb i bułki w lokalu najlepiej jest chwycić dłonią o odrywać po kawałku. Taka porcja na raz powinna być takiej wielkości, która swobodnie zmieści się nam do ust. Nie wolno kroić pieczywa nożem ani trzymać duży kawałek i odgryzać kęsy. Chleb możemy posmarować masłem, ale tylko za pomocą noża, który jest do tego przeznaczony. Żeby to zrobić, połóżmy chleb na talerzu, nałóżmy tam też trochę masła i smarujmy tylko odrywane kawałki pieczywa. Nigdy nie nakładajmy masła na wypieki trzymane w ręce lub leżące na obrusie.

Kucharze często przystrajają dania fantazyjnymi ozdobami z warzyw i owoców. Tego typu dodatki możemy śmiało skonsumować. Tak samo, jak plasterki cytrusów wetknięte na brzegu szklanki – należy je wrzucić do napoju i delikatnie wycisnąć łyżeczką. Wszystkie niejadalne elementy, takie jak parasolki czy chorągiewki, zdejmujemy i odkładamy na talerz jeszcze przed rozpoczęciem jedzenia.

Zasady picia napojów

Nawet podczas picia kawy i herbaty warto przestrzegać określonych reguł. Zbyt gorące napoje powinny same przestygnąć. W złym tonie jest dmuchanie i energiczne mieszanie ich łyżeczką. Jeśli dostaniemy herbatę w torebce, nie odciskamy jej do filiżanki. Wyjmujemy ją i odkładamy na oddzielny talerzyk lub inne przeznaczone do tego naczynie. Łyżeczka, którą mieszamy kawę bądź herbatę, powinna zawsze leżeć na spodku, nie wolno wkładać jej do filiżanki. Kawę i herbatę powinniśmy pić wyłącznie po posiłku. W trakcie jedzenia możemy natomiast sięgać po wodę i inne zimne napoje. Ale zanim weźmiemy łyk, dokładnie wytrzyjmy usta serwetką. Niezbyt estetyczne jest zostawianie na szklance brudnych i tłustych śladów z jedzenia.

Alkohol pijmy bez pośpiechu, trzymając kieliszek za nóżkę. Gdy ktoś nalewa nam wino, nie unośmy szkła, niech spokojnie stoi na stole. Darujmy sobie „picie z spotkanie” dowolnym alkoholem. Toasty powinniśmy wznosić tylko winem lub szampanem.

 

Zasady savoir-vivre’u mogą nas przerazić, ale nie są tak trudne do opanowania. Jeśli jednak zdecydujemy się Walentynki spędzić w domu, warto na tę okazję przyrządzić do jedzenia coś lekkiego.

 

%d bloggers like this: